Szczęśliwa strona

Strona dzięki której możesz podzielić się szczęściem

Hipnoza na odchudzanie – najczęstsze pytania

Jeszcze nie skomentowano

Witajcie ponownie w cyklu o hipnozie, sesjach hipnotycznych, nagraniach hipnotycznych i innych kwestiach dotyczących hipnozy.

W zeszłym wpisie rozmawialiśmy o hipnozie na rzucanie palenia, a dziś opowiemy sobie o hipnozie na odchudzanie. A zatem od początku.

Jak działa hipnoza na odchudzanie

hipnoza na odchudzanieZałożenie hipnozy na odchudzanie jest takie, że ma ona dostarczyć Ci sugestie (czy to za pośrednikiem hipnotyzera czy samodzielne w formie autohipnozy czy też w formie nagrań hipnotycznych) „sugestie”. Jednak nie jakieś tam sugestie, a sugestie polegające na kierowaniu Twoim codziennym życiem w taki sposób, żeby uniknąć wszelkiego co czyni Cię osobą z nadwagą, osobą otyłą itd.

Sugestie mają podświadomie eliminować Twoje złe nawyki, ale także przekonania dotyczące zrzucania wagi i Twojego obecnego stanu.

Wszystko to jest skomplikowane, dlatego warto pokazać na przykładzie:

Obecnie uważasz, że bieganie jest trudne, a Ty się do tego nie nadajesz.

Sugestie hipnotyczne mają wytworzyć w Tobie przekonanie, że bieganie jest wspaniałe, że to jeden z najskuteczniejszych sposobów odchudzania, że nawet jeśli obecnie potrafisz przebiec 100 metrów, to za miesiąc przebiegniesz 500, a za pół roku 5 kilometrów (wszystko małymi kroczkami). Mało tego – hipnoza sprawi, że będziesz w to tak mocno wierzyć, że stanie się to wręcz Twoją obsesją, pasją i czymś co robisz regularnie, niezależnie od czynników zewnętrznych.

Obecnie lubisz sobie podjadać, podchodzisz do lodówki i co kilkadziesiąt minut zjadasz jakąś małą przekąskę.

W hipnozie masz się przekonać, że nie jest to zdrowe i głównie przez takie zachowanie tyjesz. Musisz się uświadomić, że tylko zbilansowane posiłki o konkretnych porach, mogą pomóc Ci zrzucić wagę.

Zatem jak widzisz hipnoza jest procesem złożonym, a nie złotym środkiem typu „klik i już chudnę”.

Czy hipnoza na odchudzanie jest bezpieczna

Często pada takie pytanie i nie ma się co dziwić. W końcu hipnoza w telewizji jest przedstawiana jako diabelskie moce i pozbawianie ludzi świadomości… Jeśli masz takie przekonanie, polecam poczytać medyczne publikacje o hipnozie i o tym jak obecnie jest ona postrzegana przez naukę.

W skrócie, jest to katalizator sugestii, które mają trafić do Ciebie głęboko i szybko, a Twój mózg w stanie transu jest na nie bardziej podatny.

Dlatego zamiast powtarzać sobie codziennie, jakie to bieganie jest wspaniałe, a także jaka to zbilansowana dieta jest istotna, przechodzisz przez sesję hipnotyczną, która zamiast kilku tygodni, miesięcy czy lat „urabiania się”, zaszczepia w Tobie wspomniane wyżej sugestie znacznie szybciej, bo często po jednej sesji.

Czy hipnoza na odchudzanie na mnie zadziała

Zależy to w dużej mierze od Ciebie i od Twojej psychologii, podatności na sugestie i otwartości. Jeśli zaprzesz się w fotelu i powiesz sobie „na pewno się nie dam wprowadzić w trans”, to czemu ktoś na siłę ma sprawiać, ze się rozluźnisz i wejdziesz w trans. Nie ma takiej opcji. To tak jakby ktoś przekonywał Cię do swojego zadnia, które sam popierasz, ale dla zasady zaprzeczasz i trzymasz się kurczowo wymyślonej racji – nie ma siły żeby Cię przekonać :)

Hipnoza działa, a jej szerokie osiągnięcia są znane już od lat. Na temat hipnozy, transu i sugestii powstało mnóstwo publikacji, książek, filmów (tych naukowych), debat i wiele wiele innych ciekawych źródeł. Warto czasem zasięgnąć wiedzy i nie opierać się na popkulturowej wizji hipnozy.

Gotowe nagrania hipnozy na odchudzanie

hipnoza do odchudzaniaJeśli chcesz przetestować gotowe nagrania uwzględniające odchudzanie i zdrowy tryb życia, to przetestuj nagrania Hipnosencji. Są przygotowane w taki sposób, aby nawet osoba początkująca mogła krok po kroku przejść przez sesję hipnozy. Hipnosencja cieszy się ogromna skutecznością wśród dużego grona zwolenników. Pamiętaj, że zawsze masz 14 dni na przetestowanie pakietu, bez żadnych konsekwencji. Jeśli stwierdzisz, że w tym czasie nagrania Ci nie pomogły i nie odegrały ogromnej roli by wspomóc Twoje odchudzanie, to producent odda Ci Twoje pieniądze.

W razie jakichkolwiek pytań, napisz koniecznie komentarz, a postaram Ci się jak najszybciej odpowiedzieć

Powodzenia w zrzucaniu Wagi.

Written by admin

Grudzień 7th, 2015 at 12:21 pm

Hipnoza na rzucenie palenia

Jeszcze nie skomentowano

hipnotyzerWielu ludzi chce rzucić palenie. Stosują najróżniejsze techniki, kupują gumy nikotynowe, chodzą na akupunkturę (która jak dla mnie tez zalatuje magią, bo więcej tam opowiadania o fluidach i przepływach energii…), ale to temat na inny dzień.

Dziś opowiemy sobie o hipnozie na rzucanie palenia. Rozwiążemy kilka mitów, które owiewają hipnozę.

Jak działa hipnoza?

NIE jest to ani przejmowanie kontroli nad osobą hipnotyzowana, ani hipnotyzer nie ma żadnej magicznej mocy. Dlaczego zatem hipnoza jest tak skuteczna i co właściwie robi hipnotyzer zeby dokonać tych wszystkich rzeczy?

Oto dwie istotne kwestie w hipnozie.

Po pierwsze – hipnotyzer nas jedynie prowadzi. Jego główną cechą jest umiejętność wyczucia sytuacji. Dzięki temu w odpowiednim momencie jest w stanie podać nad „odpowiednie sugestie”.

Po drugie – hipnoza w głównej mierze opiera się na transie i na sugestii. Trans nie jest odmóżdżeniem, wyjściem duszy z ciała (bo nawet tak głupie teorie da się znaleźć na forach internetowych) czy jakimś innym mistycznym rytuałem, tylko odmiennym stanem świadomości, który zdarza nam się częściej niż nam się to wydaje. Tak o transie mówi Wikipedia.

Sugestia – podstawa skutecznej hipnozy

W transie bardzo istotne jest to, że człowiek jest bardziej podatny na sugestie. Podatny, nie oznacza ślepo podążający. Czyli na sugestię typu: nie palisz papierosów, palacz raczej zareaguje zdziwieniem, może nawet wybudzić się z transu, bo jest to pewna sprzeczność dla palacza.

Natomiast sugestia, która stara się obejść to przekonanie lub wyprzeć je w sposób pośredni, będzie znacznie skuteczniejsza i może okazać się kluczowa przy rzucaniu palenia. Np. rzucając palenie, sprawię ogromną przyjemność mojej rodzinie.

To zdanie, które w normalnym stanie świadomości może być „takie sobie” w transie może okazać się tak silne, że po wybudzeniu będziemy wręcz obsesyjnie dążyć do rzucenia palenia, żeby sprawić przyjemność naszej rodzinie.

Hipnoza na rzucanie palenia – nagrania hipnotyczne

hipnoza na rzucanie paleniaAlternatywa dla hipnotyzera są gotowe nagrania hipnotyczne, sporządzone na podstawie pewnych schematów. W uproszczeniu jest to: wprowadzenie w stan transu (koncentrując się na oddechu, rozluźnieniu i różnych wyobrażeniach, np. że unosimy się nad ziemią), podaniu sugestii, utwierdzeniu sugestii i ostatecznie na wyprowadzeniu z transu.

Gotowe nagrania można przetestować na przykład wykorzystując nagrania Hipnosencja w nagraniu na rzucanie palenia.

Odbiorca ma 14 dni na rzucenie palenia, jeśli z jakiejkolwiek przyczyny stwierdzi, że to nie działa lub że mu się nie podoba, może zwrócić pakiet i otrzyma zwrot pieniędzy.

A co Ty myślisz o hipnozie na rzucanie palenia? JEsli masz jakieś spostrzeżenia, to koniecznie udziel się w komentarzu. Powodzenia!

Written by admin

Grudzień 1st, 2015 at 2:39 pm

Jak pokonać stres w 4 prostych krokach

Jeszcze nie skomentowano

jak pokonać stresDobra wiadomość jest taka, że stresu całkowicie nie da się wyeliminować. Dokładnie – to dobra wiadomość. Stres jest naturalną reakcją organizmu na pewne czynniki zewnętrzne. W małych dawkach działa mobilizująco. Kiedyś pomagał naszym przodkom uciekać przed rozwścieczoną bestią lub też w walce z mamutem, zaś dziś pomaga na przykład mobilizować nas do pracy czy szybko działać w sytuacji gdy musimy na przykład natychmiast podjąć decyzję.

Stres zwiększa metabolizm, podnosi tętno, dodaje siły, jednak na dłuższą metę może działać destrukcyjnie.

Dlatego musimy uczyć się nad nim panować. Wszystkie porady typu: odprężaj się, uprawiaj sport, zdrowo się odżywiaj, są istotne i warto się do nich stosować, jednak co gdy stres wymknie nam się spod kontroli?

Oto kilka sposobów na eliminowanie stresu w naszym życiu.

1. Lokalizacja stresu

Weź kartkę papieru i narysuj swój stres. Kop dalej i dalej, zadawaj pytania „dlaczego”, „co może się stać” itp. Po dokładnym przeanalizowaniu stresu, może się okazać, że czynniki stresowe wcale nie są takie wielkie.

Np. stres w pracy – dlaczego się stresujesz? Bo masz dużo obowiązków. Co może się strać jeśli ich nie wykonasz? Szef może dać Ci karę. Czy szef faktycznie jest taki surowy? Jest. Czy zdarzyło Ci się mieć z nim konfrontację? Zdarzyło. Czy dotychczas po x latach pracy Cię wyrzucił? Nie. Okazuje się, że to tylko jego reakcja na jakieś niepowodzenia, a Ty jako wieloletnie pracownik jesteś zbyt cenny dla firmy żeby Cię zwalniać.

Od tego możesz rysować inne ścieżki. A co by się stało, gdyby Cię zwolnili, czy masz alternatywę pracy, co potrafisz robić, czego możesz się nauczyć.

Wyrobisz sobie w głowie mechanizm odpowiedzi na każdy problem i to zniweluje stres.

2. Przeprogramowanie stresu

Każdy stres z czymś się kojarzy i wywołuje jakąś konkretną reakcję. Boisz się swojego szefa, bo ma konkretne cechy, które Cię przerażają. Jest surowy i głośno krzyczy. Spróbuj go sobie przeprogramować. Wyobrażaj go sobie jako wielkiego robaka w garniturze, który ma wielkie wąsy i inne śmieszne atrybuty. Okaże się, że zaczniesz się z tego śmiać. Za każdym kolejnym razem strach przed jego spotkaniem będzie coraz mniejszy. Nie chodzi tutaj o utratę szacunku do osoby, ale przeprogramowanie wizji „z tyrana w śmiesznego robaczka”.

3. Wzór na stres

Każdy stres można podzielić i można to zrobić matematycznie. Wybierz sobie swój problem i nadaj mu skalę od 1 – 10, gdzie 1 to lekki stres, jakaś „pierdoła”, zaś 10 to coś poważnego, co Cię przeraża.

Teraz pod kreską wyszukaj możliwości rozwiązań tego problemu i szans jakie da Ci rozwiązanie tej sytuacji. Np – zwolnienie z pracy to poważna sprawa, więc nadajmy temu 9, ale możesz znaleźć inną pracę, możesz założyć własny biznes, możesz zmienić szefa na lepszego. Czyli 9 / 3 już daje nam 3 i skala stresu spada trzykrotnie.

Zrób to ćwiczenia, działa świetnie.

4. Profilaktyka stresu

W życiu musi być równowaga. Trochę uśmiechu, trochę łez, trochę zmartwień, trochę marzeń. Stresu nie wyeliminujesz, możesz jedynie nad nim zapanować. Dlatego tak ważna jest profilaktyka. Warto nad sobą pracować, rozwijać techniki panowania i rozładowywania stresu. Wszystkie rzeczy takie jak sport, dieta, przyjaciele, rozrywka są niezmiernie ważne i warto je kultywować.

Warto też czytać książki, medytować, słuchać muzyki (ja słucham też muzyki relaksacyjnej GErelaxis, która bardzo dobrze rozładowuje stres, szczególnie po pracy i po ciężkim dniu), czasem pójść do spa, na basen, siłownię, rower. To zapewni Ci równowagę w życiu.

Pracuj nad sobą, a wtedy będziesz mieć asa w rękawie na każdą stresową sytuację.

Written by admin

Październik 1st, 2015 at 11:16 am

Zakup samochodu – szczęście czy klapa? AutoGo Plus opinie pozakupowe

Skomentpwano 12 razy

pomoc w zakupie autaW czasie mojej krótkiej kariery kierowcy, już nie raz się przejechałem i to nie samochodem, a na samochodzie.

Te i inne sprytne zagrywki sprzedawców samochodów, zazwyczaj na mnie działały. Nie mówię, że wszystkie moje samochody były kompletną ruiną, ale powiedzmy delikatnie, że ich stan znacznie się różnił od opisywanego.

Opinie o AutoGo Plus

Całkiem niedawno na jednym ze szkoleń (na które ostatnio namiętnie jeżdżę) pojawiła się prezentacja firmy AutoGo Plus. Czym się zajmują? Krótko mówiąc – samochodami. Mają kilka różnych usług, ale mnie najbardziej zainteresowała kwestia usługi jaką jest „pomoc w zakupie auta”. A cóż to takiego ta pomoc w zakupie auta?

Ktoś mnie zawiezie i przywiezie i powie – proszę kupić ten samochód?

No założenie jest trochę inne. Pracownicy (nazwijmy ich roboczo specjalistami) z AutoGo Plus mają kilka zadań.

AutoGo Plus pomoc w poszukiwaniu auta

Dotychczas robiłem to samodzielnie i moje 5 samochodów kupiłem na własną rękę, ale po skontaktowaniu się ze specjalistami z tej firmy, dowiedziałem się, że na podstawie wywiadu, są w stanie coś dla mnie znaleźć. No i faktycznie, coś tam dla mnie znaleźli, nawet to co chciałem, fajne Audi z 2013 roku w dieslu, tylko kolor nie ten, ale niech już by było. Przed sprawdzeniem auta porozmawiałem z osobistym doradcą, zostałem lekko przeszkolony co robimy, czego nie robimy itd.

Tutaj pozytywne zaskoczenie, bo ja nigdy bym nie wpadł na to, żeby sprawdzać jakieś tam uszczelki, żeby dotykać jakieś sworznie, które jeśli są wygięte to znaczy że „coś tam”, a jak są proste, to „coś tam”. Nie znam się na tym, więc fani motoryzacji mogą mnie teraz wyśmiać, ale nie muszę (i nawet nie chcę) się na tym znać, bo od tego są po prostu znawcy i kropka.

Ok, samochód został przejrzany na wskroś. Kwestie techniczne to nie wszystko…

Czy auto, które kupujesz ma papiery?

Kwestie papierkowe są nawet ważniejsze niż te techniczne, bo jak silnik padnie, to wymienisz, ale jak auto się nie nadaje do rejestracji, to raczej za wiele nie zrobisz. Gość z AutoGo Plus posprawdzał gdzie się dało i co się dało, różne numerki, cyferki, znaczniki, udało się nawet ustalić gdzie dokładnie był serwisowany samochód (a wszystko to z tych wszystkich magicznych kodów).

Ok, finał był taki, że kupiłem auto, jeżdżę już 3 tydzień i po podstawowych zmianach u mechanika (płyny, uszczelki i inne pierdółki) na razie wlewam paliwo i po prostu jeżdżę.

Historia podobno nie lubi gdybania, ale gdybym wcześniej miał pod ręką kogoś kto zna się na samochodach, to prawdopodobnie:

  • nie kupiłbym pierwszego auta z dziurawym układem wydechowym,
  • nie kupiłbym drugiego auta, które miało sklejone taśmą uszczelki przy układzie zawieszenia (żeby nie strzelało),
  • raczej nie kupiłbym trzeciego auta w którym „doklejany” był prawie cały tył (choć auto miało 4 lata!),
  • i mistrzostwo świata, czyli trociny w skrzyni biegów… tak – dobrze czytasz. A podejrzewałem, że coś za ciężko chodzi :/

Jakie mogę mieć zatem opinie o AutoGo Plus? Prawdopodobnie uratowali mnie przed kolejną wpadką :) Co by było tym razem? Szczur w rurze wydechowej, czy auto spawane w połowie?

Pozdrawiam ekipę z Krakowa i jak tylko działają w Twoim mieście a Ty kupujesz samochód, to polecam serdecznie.

Written by admin

Styczeń 15th, 2015 at 1:33 am

Problemy ze snem czy oznajmiają chorobę Parkinsona lub nerwicę?

Jeszcze nie skomentowano

problemy ze snem Każdy z nas na pewno zna to uczucie, kiedy wszystko mówi nam, że powinniśmy spać, a nasz organizm nie chce z nami współpracować. Przekręcamy się z boku na bok, próbujemy czytać, uśpić się grami na telefonie, czasem jakimś filmem…

I pomimo tego, że czujemy się jak ostatni produkt przemiany materii, to nie ma mowy żeby zasnąć.

Czy problemy ze snem zdarzają Ci się przynajmniej 3 razy w tygodniu?

Jeśli problem jest częstszy niż 3 razy w tygodniu, to czas skontaktować się z lekarzem i wykonać sobie badania. Być może problemem jest zwykły brak witamin i minerałów, albo stres, jednak nigdy nie wiadomo czy organizm nie podpowiada nam o poważniejszej chorobie.

Organizm coś nam mówi

Doktor Lewis Rowland z Uniwersytetu w Yale w swoich badaniach zauważył, że u osób  które są chore na chorobę Parkinsona http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Parkinsona , wcześniej występowały zaburzenia snu. Najczęściej chodziło o:

  • gwałtowne wybudzenia (zerwanie się ze snu),
  • drżenie kończyn podczas snu,
  • nerwowe ruchy, które powodują wybudzenie,
  • intensywne chrapanie (zwężenie krtani, intensywna produkcja śliny),
  • półsen,

Już w początkowym etapie rozwoju choroby, organizm daje choremu wyraźne sygnały (takie są reakcje układu nerwowego).

A może problemy ze snem to nerwica?

Nerwica idealnie przejawia się w spaniu, a raczej w problemach ze snem. Objawy podobne jak do tych powyżej, a dodatkowo kołatanie serca, zaś czasem też problemy z oddychaniem (płytki oddech, uczucie duszności).

Leki na bezsenność?

Wszystkie działają podobnie – mają Cię ogłupić i ograniczyć metabolizm do minimum. Uzależniają równie silnie jak alkohol czy narkotyki, zaś ich skuteczność spada praktycznie z dawki na dawkę. Na koniec bierzemy już kilkanaście tabletek, a i tak nie udaje nam się wyspać.

problem ze spaniemW takim razie co zrobić w razie gdy bezsenność nas dopadnie

Najlepszym rozwiązaniem będzie badanie lekarskie. Krew, mocz i tak dalej. W większości jest to refundowane a w ciągu tygodnia dowiesz się bardzo wiele o swoim organizmie. Bo do tego czasu można sobie gdybać.

Może to zbyt wysoki cholesterol? Wtedy wystarczy zmienić dietę, trochę się poruszać i jak ręką odjął.

A może problemy ze snem wywołane są zbyt niskim poziomem serotoniny w organizmie? Wtedy może pomóc dieta (ten hormon jest między innymi w bananach czy też w serze) lub odpowiednio dobrane leki.

Na dwoje babka wróżyła

problemy ze snem a nerwicaNa koniec coś co podkreśli dwa powiedzenia: co za dużo do nie zdrowo, a także: wszystko z umiarem.

Otóż jeśli nie masz problemów ze snem, a wręcz przeciwnie – sobotni poranek zaczyna się u Ciebie o 13:00, to pamiętaj że „nadużywanie snu” może prowadzić między innymi do depresji. W badaniach przeprowadzonych przez University of Sydney przeanalizowano dane z 10 krajów. Okazało się, że od 1985 do 2007 roku odsetek osób śpiących dłużej niż 9 godzin, wzrósł z 28% do 37%.

wychodzi z tego, że średnio na 100 osób, aż 37 lubi sobie „zdrowo pospać” – a tyle mówi się o braku czasu na sen…

Nie wiadomo jednoznacznie czy depresja jest wynikiem długiego snu czy może na odwrót – długi sen jest powodem depresji, jako wyraz absencji i braku chęci do działania.

A jak Ty śpisz? Dobrze, średnio czy wcale? Czy masz problemy ze snem, czy raczej nigdy Cię nie spotkały? Zapraszamy do dzielenia się spostrzeżeniami w sprawach spania.

Written by admin

Listopad 7th, 2014 at 1:30 pm

Samodzielna nauka angielskiego (i nie tylko)

Jeszcze nie skomentowano

Kiedyś łacina, później francuski, teraz angielski – jest językiem świata! Swojego rodzaju lingua franca całej ziemi.

Jeśli znasz angielski, dogadasz się dosłownie wszędzie:

  • USA, jedna z największych gospodarek świata, ma właśnie angielski jako język urzędowy,
  • bogate kraje takie jak Anglia, Irlandia, Australia, Kanada – także używają angielskiego w codziennej komunikacji,
  • w Chinach język angielski jest OBOWIĄZKOWY, jeśli ktoś ma problemy z nauką angielskiego w szkole, może narazić się na wiele nieprzyjemności,
  • dogadasz się z angielskim dosłownie wszędzie, od krajów europejskich, po dalekie obszary Rosji, kraje arabskie i Amerykę Południową.

Co 4 osoba na świecie jest w stanie komunikować się po angielsku

To nie jest kwestia wymysłu jakiejś grupy ludzi, która twierdzi, że angielski jest „taki fajny” i warto go znać. to po prostu twardy i niepodważalny fakt.

300-400 milionów ludzi na świecie, rozmawia po angielsku jako w języku ojczystym. Jednak jeśli chodzi o oszacowanie ile osób nauczyło się tego języka, to w zależności od stopnia zaawansowania, mówimy o 250 milionach, nawet do 1,8 miliarda (przynajmniej w stopniu podstawowym. A zatem prawie 30% populacji świata jest w stanie dogadać się z Tobą po angielsku – to po prostu niebywałe!

Samodzielna nauka angielskiego – zacznij od dziś

Zamiast marnować swój czas i planować naukę od jutra, za tydzień czy po wakacjach, zacznij od dziś – choćby od teraz. Każde nauczone słówko, każde wypowiedziane zdanie, przybliża Cię do nauczenia się jednego z najpopularniejszych i najbardziej elastycznych języków świata.

Po co mi angielski?

Czy jeszcze pytasz? Ok, zacznijmy po kolei. Pierwsza kwestia to praca.

Za to co wykonujesz w Polsce (niezależnie od tego czy jesteś pracownikiem fizycznym, nauczycielem, kierowcą, kucharzem czy artystą) w krajach anglojęzycznych możesz otrzymać przynajmniej pięciokrotnie wyższe wynagrodzenie.

Stany, Anglia, Irlandia, Australia, kraje arabskie w których angielski stanowi duży procent (głównie wśród zawodów takich jak inżynierowie), te kraje stale poszukują pracowników. Nie musisz wyjeżdżać na stałe – wystarczy na kilka lat, aby się dobrze dorobić.

Jeśli obecnie zarabiasz około najniższą krajową 1200 zł, to zagranicą jesteś w stanie zarobić 5000 zł miesięcznie „na starcie”. Jeśli masz specjalistyczne umiejętności takie jak uprawnienia do pewnych czynności czy niezbędne kursy, to mowa tutaj o naprawdę grubych pieniądzach. 5000 zł w dwa lata daje Ci zarobek ponad 100 000 zł – połowę z tego można bez większych problemów odłożyć. Co Ty na to?

Druga sprawa do wiedza. Jeśli coś nie zostało opisane po angielsku, to znaczy że jeszcze tego nie wymyślili. Wielu komplikowanych rzeczy z tematyki inżynierii, medycyny, biologii, robotyki, chemii czy choćby nawet sportu – nie znajdziesz w języku polskim (albo opublikują to za 5 lat, kiedy nie będzie aktualne). Znając angielski, masz dostęp do internetu – czytasz co chcesz!

Angielski do pracy w Polsce. Nie chcesz wyjeżdżać? Ok, zostać w Polsce, ale pamiętaj że lepsza praca tutaj, najczęściej oznacza znajomość angielskiego. Wszystkie renomowane korporacje, to zazwyczaj holdingi międzynarodowe lub firmy współpracujące z zagranicznymi firmami. Angielski to podstawowe kryterium aby u nich pracować.

I można by tak wymieniać…

Angielski jest wszędzie! Rozejrzyj się po swoim domu i poszukaj angielskiego. Znajdziesz pełno napisów, zdań, opisów, czy to na elektronice, na ulotkach produktów, w piosenkach w radio czy w internecie – sprawdź choćby teraz.

Ok, chcę się nauczyć angielskiego!

W takim razie zacznij od dziś. Polecam Ci przede wszystkim darmowy poradnik do nauki DOWOLNEGO języka na świecie, który znajdziesz tutaj: http://magia-umyslu.pl/, a także produkty wspomagające z tego sklepu: Afirmacja do nauki języków obcych.

Te produkty wspomogą to co u Ciebie cierpi najbardziej, a zatem – motywację i wiarę w dążeniu do celu.

Ile razy było tak, że pomimo planowania i zapewnień, nie udało Ci się nauczyć angielskiego? Teraz to się zmieni.

Zapoznaj się z powyższymi technikami i zrozum, że samodzielna nauka angielskiego jest możliwa!

Written by admin

Lipiec 15th, 2014 at 11:53 am

Schudnij 5kg w 7 dni – opinie

Jeszcze nie skomentowano

Pora letnia, czas plaży, czas pokazania brzucha – czas dumy lub wstydu (zależy dla kogo), niemniej jednak ludzie zaczynają się odchudzać.

Sumienia nie oszukasz – a jak przez całą zimę gromadziliśmy tłuszczyk, to przez latem zaczyna nam on przeszkadzać. Wielu ludzi chciałoby szybko zrzucić to co zbierali przez kilka miesięcy czy nawet lat. Stąd też sięgają po najróżniejsze, dziwne, szybkie, a wręcz niebezpieczne metody odchudzania.

Złoty środek na odchudzanie?

W poszukiwaniu złotego środka w stylu schudnij 5kg w 7 dni, ludzie trafiają na „syf”

  • drogie
  • niebezpieczne
  • naciągane w ofertach sprzedażowych

Takie produkty obiecują szybkie efekty, bez ćwiczeń, bez diety i jakichkolwiek poświęceń. Jednak człowieku – rusz głową.

Dietetycy zgodnie twierdzą, że optymalne odchudzanie do 0,5 kilograma tygodniowo, a już 1 kilogram tygodniowo to granica, przy której zaczyna się niebezpieczeństwo problemów spowodowanych odchudzaniem, takie jak np. zmiana w gospodarce wodnej, problemy z ciśnieniem (układem krążenia), awitaminoza (omdlenia), utrata tkanki mięśniowej i wiele innych problemów.

Gdyby to było takie proste…

Gdyby faktycznie te cudowne środki były takie niesamowite, ludzie chudliby 20 kilogramów miesięcznie. Czy wyobrażasz siebie jak wygląda skóra kogoś, kto zrzucił 20 kilogramów?

Nie daj się nabrać

Zamiast szukać sposoby z haseł typu schudnij 5kg w 7 dni, zmień swoje nawyki i przyzwyczajenia, zarówno te związane z ruchem i sportem, jak i z odżywianiem. Nie łatwo jest zmienić swoje nawyki, ale możesz nad tym pracować. Możesz wykorzystać afirmację, hipnozę, coaching, psychologa i wiele innych narzędzi tego typu. Ważne aby zmiany w swoim życiu wprowadzać krok po kroku, ale pewnie i zdecydowanie.

Powodzenia

Written by admin

Maj 11th, 2014 at 1:41 pm

Życie seksualne mężczyzn po 50 tce

1 komentarz

Temat życia seksualnego osób po 50-tym roku życia w dzisiejszych czasach przestaje być tematem tabu. Mężczyźni coraz częściej decydują się sięgać po środki farmaceutyczne, które wydawałoby się, stanowią rozwiązanie problemu. 

Ale czy faktycznie, sięgnięcie po leki na potencję to ostateczne wyjście z sytuacji?

W dobie internetu społeczeństwo jest dosłownie zalewane informacjami na temat dostępnych na rynku medykamentów. Jednak duża część z nich zamiast leczyć,
ma toksyczny wpływ na organizm człowieka, bo przecież „leki dostępne bez recepty
nie są szkodliwe”. Nie trzeba jednak być wykwalifikowanym specjalistą, aby wiedzieć, że zbyt duża ilość środków medycznych może szkodzić, zamiast pomagać.

Ale może jednak warto bliżej przyjrzeć się przyczynom tego zjawiska…

Okazuje się, że problemem nie jest sam wiek osób, a przede wszystkim ich styl życia. Bardzo często mężczyźni po 50-tym roku życia tracą swoją witalność, ponieważ ich praca jest stresująca, żyją w pośpiechu. Obawa przed ludźmi młodszymi, bardziej wydajnymi spędza im sen z powiek, przez co tracą pewność siebie oraz radość z prowadzonego dotychczas życia. Sami zupełnie nieświadomie powodują, że „ci młodsi piękniejsi” zajmują ich miejsca, ponieważ wydaje im się,
że w pewnym wieku już wielu rzeczy „nie wypada”, rezygnując z aktywności fizycznej, czy zdrowego jedzenia. Zmiana stylu życia na bierny, powoduje, że mężczyźni zamiast zwalczać przyczyny problemu, sięgają po wygodne rozwiązanie, którym są tabletki.

Czym można zastąpić medykamenty na potencję?

Jeżeli znana jest już przyczyna problemu, to dużo łatwiej będzie znaleźć rozwiązanie problemu. Warto zastanowić się nad zmianą stylu życia, niezależnie od tego, ile ma się lat. Aktywny tryb życia w ostatnim czasie zrobił się bardzo modny. To sprawa endorfin, które powodują, że człowiek czuje się szczęśliwy. Regularny sport powoduje lepszą wydajność organizmu. Sprawia, że osoby pozbywają się przysłowiowej „oponki”, gwarantując sobie lepszą kondycję fizyczną.

Nie bez znaczenia pozostaje również wpływ diety na organizm. Człowieka można w tym wypadku porównać do samochodu, aby mógł on funkcjonować – potrzebuje paliwa. Podobnie jest z ludzkim organizmem. Im lepsza zawartość składników odżywczych w posiłku, tym lepsza wydajność organizmu.

Zanim sięgnie się po środki farmakologiczne, lepiej postarać się rozwiązać problem w inny sposób. Niezależnie od wieku, należy dbać o swój organizm poprzez zaspokajanie jego podstawowych potrzeb. Dobrze zbilansowany posiłek
w połączeniu z aktywnym trybem życia gwarantuje nienaganną kondycję fizyczną oraz lepsze samopoczucie, a co za tym idzie – zadowolenie z prowadzonego przez siebie życia.  

Written by admin

Maj 5th, 2014 at 7:54 am

Mam problem z erekcją – czy warto brać środki na potencję?

Skomentpwano 4 razy

Ostatnio bardzo modne stały się tabletki wspomagające erekcję i różnego rodzaju środki na potencję. Sposobów jest wiele – od domowych ziół, naparów, ćwiczeń, technik wspomagających itd., po magiczną pigułkę.

Problem z erekcją rozwiązany przez chemię

Mężczyzna w reklamie wygląda na pana w średnim wieku – ba! Gdy mu się dobrze przyjrzymy, nie ma nawet 40 lat. Jednak reklama pokazuje, że ów pan ma problem. Konkretnie chodzi o problem z erekcją, co jak wiadomo, odbierane jest jako kompromitujące, smutne, denerwujące itd.

Ten sam mężczyzna zażywa pigułkę i już niebawem jest zdolny do seksualnych podbojów.

Tak mniej więcej korporacje reklamują swoje produkty na problem z erekcją.

Czy faktycznie jest tak cudownie?

9/10 mężczyzn miało problem z erekcją przynajmniej raz w życiu

Jeśli zdarzyła Ci się kompromitująca sytuacja w łóżku, to poczekaj… Nie biegnij do apteki po środki na potencję! Taka sytuacja zdarza się dość często i jest to normalne:

  • – stres
  • – zmęczenie
  • – osłabienie organizmu
  • – brak witamin
  • – spadek ciśnienia
  • – a nawet przeziębienie

Mogą zafundować Ci problem z erekcją. Najczęściej problem jest okresowy, a wręcz epizodyczny. Po kilku dniach czy godzinach, wszystko wraca do normy.

To trwa już od dłuższego czasu i się powtarza

Jeśli tak, to znaczy że problem jest poważniejszy, jednak zaczekaj. Zanim sięgniesz po środki na potencję, najpierw warto skonsultować się z lekarzem. Jakkolwiek trywialnie to brzmi, zrób to – spróbuj się przełamać, tak jak teraz przełamujesz się aby przeczytać ten wpis. Być może okaże się, że brak Ci minerałów lub że problem leży po zupełnie innej stronie niż Ci się wydaje.

Zmień tryb życia

Kolejna rada z cyklu „złote porady” na którą większość machnie ręką.

Jednak zastanów się:

  • czy uprawiasz jakąś aktywność fizyczną?
  • czy zdrowo się odżywiasz?
  • czy spożywasz alkohol częściej niż raz w tygodniu?
  • czy zdarza Ci się przemęczać fizycznie i psychicznie?

Jeśli którykolwiek z tych punktów pasuje do Ciebie, to pomyśl czy nie jest też przypadkiem powodem Twojego problemu z erekcją?

Kiedyś był twardy na zawołanie

Wybaczcie bezpośredni zwrot – dość dobitny, ale tak trzeba. Jeśli jeszcze niedawno te sprawy były u Ciebie w idealnym porządku, to wiedz że możesz do tego wrócić. Nie musisz regularnie zażywać środków na potencję, nie musisz ich wcale brać. Spróbuj zmienić swoje podejście, spróbuj się zrelaksować, zregenerować i pozytywnie nastawić na nowe przygody.

Warto w tym celu sprawdzić GErelaxis, czyli nagrania relaksacyjne, które wręcz wysączą z Ciebie całe napięcie, stres, negatywne myśli, smutek, niezadowolenie itp., a zostawią samą pozytywną energię, motywację, chęć do życia i miłość.

Jak to się robi? Sprawdź sam na stronie producenta: http://gerelaxis.pl/

Powodzenia!

Written by admin

Kwiecień 29th, 2014 at 11:26 pm

Jak stres wpływa na nasze życie?

Skomentpwano 3 razy

Czy stres może być korzystny? Rzekomo lekki stres, może być mobilizujący. w stresie jesteśmy w stanie wykonać więcej pracy (na przykład stres przed niedotrzymaniem terminu, mobilizuje nas do zmaksymalizowania naszych działań).

Owszem, stres przyśpiesza pracę, jednak działania które wykonujemy w stresie, są znacznie mniej jakościowe.

To pasja i zaangażowanie gwarantują sukces w pracy.

Jednak nie sama pracą żyje człowiek. Stres wpływa także na inne sfery naszego życia – negatywnie!

Stres a nauka

Za każdym razem gdy się denerwujesz, kortyzol „zjada” twoje komórki nerwowe i mięśnie. Oczywiście nie zjada ich jak bakteria czy wirus. To kwestia poważniejszych reakcji chemicznych, które powodują negatywne zmiany w naszym organizmie.

Długotrwały stres to gwarancja:

  • – problemów z pamięcią,
  • – problemów z koncentracją,
  • – problemów z przyswajaniem wiedzy.

Stres a zdrowie

Ludzie nerwowi żyją krócej. Nie jest to żaden przesąd. Tkanki wolniej się regenerują (spotykamy się ze zjawiskiem katabolizmu, czyli rozpadem tkanek mięśni), słabsze mięśnie, słabsza wydolność, słabszy układ immunologiczny i tak koło się zamyka.

Stres jest fatalny dla zdrowia.

Stres a związek

Zaczyna się niewinnie. Drobne zdenerwowanie, ale nagle zaczyna się coś dziwnego – stres generuje stres. I w pewnym momencie oboje partnerów skaczą sobie do gardeł.

Ile razy zdarzyło Ci się myśleć:

  • – gdyby nie czepiać się o takie głupoty, żyłoby nam się łatwiej,
  • – przecież tak naprawdę on/ona mnie tak nie zdenerwowała,
  • – czemu to powiedziałem, czemu to zrobiłem?

Stres rozbija związki!

Wiesz już jak stres wpływa na nasze życie, a zatem jak z nim walczyć?

Odpowiedź jest prosta – unikać go i eliminować.

Nie zrobisz tego samodzielnie, a jeśli nawet, to będzie Ci trudno.

Możesz udać się do coacha, możesz iść do psychologa, ale możesz także spróbować afirmacji mp3 (na przykład System afirmacji Hepika). Warto walczyć ze stresem, ponieważ stres dosłownie niszczy nasze życie.

Powodzenia!

Written by admin

Kwiecień 23rd, 2014 at 2:49 pm